Jako osoba z ponad 22-letnim doświadczeniem, zarówno jako stylistka fryzur, szkoleniowiec i trzykrotna Mistrzyni Polski, zostałam poproszona o pełnienie funkcji eksperta na innowacyjnym portalu z profesjonalnymi poradami. Uznałam więc, że na początek zacznijmy właśnie od pytań zawartych w tytule. Na pewno wiele z Was choć raz myślało o przedłużaniu czy zagęszczaniu włosów.

Zapewne niejedna z Was choć raz korzystała z takiej usługi lub ma koleżanki, które korzystały z potocznie zwanych „doczepek”. I zapewne z różnym skutkiem. Jestem też pewna, że wśród czytelniczek i członkiń grupy są Panie, które wręcz uzależniły się od tej usługi, jak i Panie, które od lat o tym myślą, ale nadal się nie zdecydowały – niczym na pierwszy tatuaż. Jestem także pewna, że są wśród nas kobiety, które zrobiły włosy tylko raz i, mając przykre doświadczenia, boją się zaryzykować ponownie. Dlatego nadal śledzą tę dziedzinę, szukając informacji, czy pojawiły się nowsze metody – mniej widoczne lub mniej inwazyjne.

A co byście powiedziały, gdybym powiedziała Wam, że dzięki usłudze przedłużania włosów można zapuścić swoje własne włosy?

TAK, MOŻNA! I piszę to z ręką na sercu. 🙂 Tylko cały sekret tkwi w tym, by nie pędzić za modą, bo nie każda metoda sprawdzi się przy każdym rodzaju włosów. Dlatego przy wyborze stylisty bardzo ważne jest wybranie osoby, która oprócz doświadczenia i odpowiednich kwalifikacji ma w swojej ofercie minimum dwie lub trzy metody przedłużania.

Dlaczego? To proste!

Jeśli ktoś przedłuża włosy tylko jedną metodą, nie ma możliwości podejść do Ciebie indywidualnie. Niestety, bardzo często w takim przypadku zachwala metodę, którą pracuje, jako najlepszą. A prawda jest taka, że nie zawsze będzie ona najlepsza właśnie dla Ciebie. Więc odpowiadając na jedno z najczęściej zadawanych pytań...

Czy przedłużanie włosów niszczy nasze włosy?

NIE, jeśli jest prawidłowo wykonane, a metoda, gatunek oraz gramatura włosów zostały dobrane indywidualnie i prawidłowo. Oraz jeśli stylista dokładnie poinformuje Was, jak dbać o takie włosy.

Niestety, bardzo często w swojej karierze słyszałam od klientek, że pierwszy raz słyszą o specjalnych szczotkach czy kosmetykach do włosów przedłużanych. A wtedy nawet najlepiej wykonane włosy mogą zamienić się w jeden wielki kłopot.

Dlatego odpowiedzialność za to, jak będą nosiły się Wasze włosy, leży także po Waszej stronie. 😉 Prawidłowa pielęgnacja to podstawa! To i wiele innych czynników, takich jak właśnie przestrzeganie zasad pielęgnacji, składa się na to, czy będziecie zadowolone z usługi. Co więcej, po kilku czy nawet kilkunastu miesiącach możecie zauważyć pierwsze pozytywne efekty tej usługi na swoich naturalnych włosach – nawet zaraz po zdjęciu przedłużenia. Są nimi między innymi:

  • wzrost naszych naturalnych włosów,
  • poprawa ich kondycji, zwłaszcza gdy decydujemy się na przedłużanie po nieudanym rozjaśnianiu i – kolokwialnie mówiąc – „spalonych włosach”.

Kiedy warto zdecydować się na usługę przedłużania lub zagęszczania włosów?

  • Przedłużanie jest super opcją, kiedy chcemy zapuścić swoje włosy i nie chcemy przechodzić przez ten niefajny czas, gdy nasza fryzura jest nijaka i nie chce się układać. Wtedy właśnie, zamiast męczyć się z tysiącem wsuwek na głowie przy próbie zrobienia kucyka, który i tak wygląda jak przysłowiowy „mysi ogonek”… 😄
  • Przedłużanie jest też świetnym sposobem, by odzyskać w zaledwie kilka godzin włosy, które straciłyśmy podczas nieudanej wizyty u fryzjera, któremu z planowanego podcięcia 2 cm zrobiło się nagle 20 cm. 🙈 Albo – jak pisałam wcześniej – gdy padniemy ofiarą nieprofesjonalnego rozjaśniania i włosy zwyczajnie nam się wykruszą.
  • Bardzo często z usługi przedłużania włosów korzystają również Panie po chemioterapii. To już jednak wyższa szkoła jazdy, dlatego pamiętajcie, aby oddać się w ręce fryzjera, który ma doświadczenie w przedłużaniu włosów po chemioterapii oraz na włosach krótkich. Taki stylista powinien również mieć umiejętności w strzyżeniu włosów doczepianych, aby nie tylko je założyć, ale stworzyć z nich fryzurę wyglądającą naturalnie – najczęściej dzięki odpowiedniemu stopniowaniu i cieniowaniu.
  • Zagęszczanie włosów w większości przypadków jest idealnym rozwiązaniem, jeśli po prostu natura genetycznie nie obdarzyła nas bujną czupryną.
  • Bardzo często zagęszczanie kieruje klientki do mojego gabinetu z powodu problemów hormonalnych, np. niedoczynności tarczycy, przez którą nasze włosy bardzo często tracą swoją gęstość.
  • Pamiętajcie też, że bardzo często nadmierny stres czy restrykcyjna dieta również wpływają na gęstość naszych włosów.

Czy wtedy można zagęścić lub przedłużyć włosy?

Jeśli włosy nie wypadają już aktywnie, a są w fazie wzrostu, nie ma przeciwwskazań do wykonania zabiegu. Oczywiście każdy przypadek należy ocenić indywidualnie.

Pamiętajcie też, że przedłużanie i zagęszczanie różnią się od siebie nie tylko długością. Ale to już temat na następny artykuł. 😊

Mogłabym Wam jeszcze pisać i pisać, bo kocham swoją pracę, a tematy przedłużania i zagęszczania włosów to naprawdę spory kawałek mojego życia. Myślę jednak, że jak na pierwszy artykuł – w ramach wstępu – wystarczy... Chociaż i tak się rozpisałam. 🙈 Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam, a informacje zawarte w tym artykule okażą się dla Was przydatne.